07

Mar

2016

9 Bieg Kazików

A chmury wisiały w powietrzu…

Drugi bieg na 10 km w tym sezonie a odczucia zupełnie inne. Tym razem biegło się o niebo lepiej. Ukształtowanie terenu, nastawienie przed, ma jednak duże znaczenie.

Tuż przed startem na 10 km przestało kropić i powierzchnia lekko przeschła ale momentami ślisko. Jadnak po zeszłorocznym skręceniu stawu skokowego  mam na tym punkcie lekkiego hopla.

Większość Weteranów naszego Klubu zna trasę, ale może jednak nie wszyscy, dlatego przybliżę. Nawierzchnia z kostki i droga asfaltowa ,momentami chodnik. Większość trasy przez miasto i chwilę parkiem. Pierwsze kilometry są praktycznie z górki ( słyszałam komentarze po biegu kilka osób to zgubiło…) raczej płasko, lekkie podbiegi, sympatyczny doping kibiców.

Poprawa mojego czasu sprzed tygodnia to nie bagatela 2 min. Tak że jest ! Moja pierwsza świadoma Życiówka!!!

Jedno jest pewne wrócę tam za rok na 100% … a nawet wcześniej w czerwcu na Półmaraton Radomskiego Czerwca!

Jednak jest jeden duży minus dla organizatorów. Dzieci po biegu nie dostały medali!

I polała się lawina deszczu łez…

PAULINA RESTECKA