05

Mar

2015

Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Chyba każdego z nas już nosiło. Na cotygodniowych treningach wszyscy czuli głód kolejnych startów i łaknęli rozpoczęcia sezonu. I oto nadszedł 1 marca 2015. Sezon otwarty!

medale2Dla mnie osobiście był to dopiero drugi oficjalny start, ale naprawdę był potrzebny. Okazuje się, że uzależnienie od wszystkiego, nawet od biegania, przychodzi niepostrzeżenie. Oczywiście chciałem wypaść jak najlepiej, pokonać siebie z zeszłorocznego Biegu Niepodległości, ale nie to było najważniejsze. Chciałem po prostu pobiec.

 Organizacja, w moim odczuciu, była z najwyższej półki. Dopiero odbierając pakiet startowy i widząc cały sztab Organizatorów, zdałem sobie sprawę jak dużego wkładu pracy i zaangażowania jak wielu osób potrzeba by to wszystko ogarnąć. Podobne zdanie wyraziła moja koleżanka, która ze względów zdrowotnych musiała odpuścić bieg i „zadowolić się”, zaszczytną skądinąd, funkcją Wolontariusza.Ludzie nieocenieni! Chwała Wam za to, że wkładacie ten cały ogrom starań w podobne przedsięwzięcia mając za wynagrodzenie tylko Waszą satysfakcję i nasze endorfiny!

 Rozgrzewając się w parku patrzyłem na tych wszystkich, poznanych w ciągu kilku ostatnich miesięcy, ludzi. Więź z nimi zaprawdę jest potężna! Tak samo jak wsparcie, które czuć na każdym kroku. Przybita piątka, słowa: „będzie dobrze!”. Z osobami znanymi tylko z widzenia witasz się jak z kumplami. Niepojęte.

02. Tropem Wilczym

Narodowy hymn odśpiewany chórem przez wszystkich Uczestników tuż przed startem wywyołał u mnie gęsią skórkę. Nie sposób było nie poczuć podniosłego charakteru tych chwil. Chwil jednoczących jak niewiele spraw w życiu.

Mimo, że znałem trasę biegu i wszystkim mówiłem, że nie jest trudna, w niedzielę okazało się, że jednak do najłatwiejszych nie należała. Na ostatnich kilometrach nogi miałem jak z waty. Ale doping działa cuda! Doping najbliższych, znajomych, mieszkańców Kielc, którzy chyba coraz śmielej wychodzą z domu w czasie takich wydarzeń i nawet próbują kibicować.Ale nade wszystko świadomość bycia cząstką tej całej, pędzącej ku czci Żołnierzy Wyklętych, masy. Tak, to bezcenne.

Niechaj nadchodzą ku nam kolejne starty! Niech dadzą nam czuć to, co czuliśmy po przekroczeniu mety 1 marca. Niech męczą nogi i odbierają oddech. Niech dają nam power i pozwolą czerpać z siebie to, co najlepsze!

Michał Woźniak

 

Zapraszamy do oglądania wyników oraz obszernych galerii zdjęć m.in na stronie kieleckibiegacz.pl

Wyniki Galeria Galeria